Na obszarze Łódzkiego Okręgu AK planowane wykonanie akcji „ Burza " poprzedzono koncentracją oddziałów partyzanckich w dniu 20 lipca 1944roku w Barkowicach Mokrych nad Pilicą ( okolice Sulejowa ). Trzon zgrupowania stanowiły siły Kedywu.: oddziały partyzanckie ,,Wicher”, ,,Burza”, ,,Grom’’ i ,,Błyskawica’’ do których dołączyły - samodzielny oddział partyzancki porucznika ,,Bończy", oddział Lotniczy podporucznika ,,Henryka" (Henryk Furmańczyk) oraz oddział ,,Trop”. Dzień 20 lipca 1944 r. przyjęty został jako dzień powstania 25 pp AK, następnie pułku Ziemi Piotrkowskiej a ostateczna nazwa pułku piechoty to 25 PP AK Ziemi Piotrkowsko – Opoczyńskiej. Pułk ten miał być kontynuacją 25 pp powstałego 2 grudnia 1918 roku, stacjonującego do 1939 r. w Piotrkowie Tryb. a walczącym w kampanii wrześniowej w rejonie Częstochowy. Dowódcą odtworzonej jednostki został mjr Rudolf Majewski ps. ,,Roman”. 23 września przybrał pseudonim „Leśniak”. Z chwilą sformowania 1 batalionu 25 pp A Kstan osobowy wynosił:
16 oficerów
8 podchorążych
83 podoficerów
425 szeregowców
53 żołnierzy radzieckich
Razem - 585 partyzantów.
Schemat organizacyjny przedstawiał się następująco. Dowódca - mjr ,, Roman’’ – Rudolf Majewski
Zastępca dowódcy i kwatermistrz -
kpt.,, Morus’’ – Hilary Moraczewski
Adiutant - kpt. ,, Mars’’ – Tadeusz Dębski
Płatnik -
por.,, Wujek’’ Kazimierz Roszkowski
Kapelan - ks. kpt. ,,Ksawery’’– Marian Skoczowski
Lekarz
- pchor.,, Wojtek’’ Alfons
Raitner
Drużyna administracyjna -
sierż. ,,.Gryps’’ – Marian Kazimierski
1
kompania - por. ,, Bończa’’ Kazimierz
Załęski
I pluton ( OP ,,
Bończa” - ppor.,, Konrad” – Mieczysław Drabik
II pluton wakat
III pluton wakat
2 kompania (rosyjska) - mjr Cybulski (bez podziału na plutony)
3 kompania - por.,, Wicher” Witold Kucharski
I pluton (OP,,Wicher”) - ppor.,, Sokół’ - Zdzisław
Lisowski
II pluton ( OP ,,Grom’’)
- ppor. ,, Maj’’ – Aleksander Arkuszyński
II pluton (OP ,,Błyskawica”) - ppor.,,Łoś”
– Stanisław Hofman
pluton
żandarmerii - ppor. ,,Garda” – Stefan Soborowski
Stan osobowy 1 kompanii miały uzupełnić oddziały "Burzy",
"Henryka” a oddział ,,Trop” przewidywany był na tworzenie nowej
kompanii.
Chrzest bojowy pułku rozpoczyna zwycięska bitwa
stoczona w dniu 16 sierpnia 1944 r. u stóp Diablej Góry w rejonie
wsi : Klew, Sulborowice, Brzezie. W wyniku zasadzi
zlikwidowano ekspedycję karną żandarmerii /40 żandarmów/ oraz odparto
atak jednostki Wehrmachtu idącej na pomoc ekspedycji karnej żandarmerii.
Nieprzyjaciel stracił około 100 zabitych i ponad 100 odniosło rany.
Straty własne 10 poległych i kilkunastu rannych. Zdobyto znaczne ilości
broni, amunicji i sprzętu wojskowego tak bardzo potrzebnego dla zgłaszających
się ochotników. Wraz z wybuchem powstania warszawskiego w dniu 1 sierpnia 1944
r. oraz rozkazem Dowódcy Armii Krajowej gen. ,,Bora” wzywającym jednostki
zbrojne AK na odsiecz stolicy w dniu 18 sierpnia 25 pp AK udał się na miejsce
koncentracji oddziałów do lasów przysuskich.
Koncentracja oddziałów partyzanckich wezwanych na odsiecz stolicy odbyła się w
dniu 20 sierpnia w lasach przysuskich. Utworzony został Korpus Kielecki Armii
Krajowej pod dowództwem płk. ,,Mieczysława ‘’ Jana Ziętarskiego. Korpus
Kielecki liczył prawie 6000 partyzantów. Brak broni przeciwpancernej i
przeciwlotniczej ograniczył możliwości udzielenia powstańcom Warszawy
skutecznej pomocy. Dowódca Korpusu podjął decyzję przerwania marszu i kontynuowania
,,Burzy” na swoim terenie. Po rozformowaniu Korpusu Kieleckiego w lasach
przysuskich pozostał 25 pp. AK i 72 pp AK z Okręgu Kieleckiego.
Okres pobytu przeznaczono na intensywne szkolenie i reorganizację.
Przeciągający się pobyt 25 pp AK w lasach przysuskich zaczął niepokoić
jednostki niemieckie i podjęte zostały próby likwidacji partyzanckiego
zgrupowania. W ramach przygotowanej akcji pacyfikacyjnej pod nazwą
,,Waldkater’’ (Leśny Kocur) wyznaczono oddziały niemieckie i
sojusznicze w liczbie 1200 ludzi wyposażonych w broń pancerną i
obserwację lotniczą oraz dysponujących technicznymi środkami łączności.
Kierujący akcją dowódca niemiecki płk. Dủrrenstain był tak pewny swego zwycięstwa,
że ściągnął na potrzeby pacyfikacji samochód załadowany kajdankami i powrozami.
W dniu 26 września doszło do dużej bitwy w rejonie wsi Stefanów w wyniku której
jednostki pacyfikacyjne poniosły znaczne straty - około 140 zabitych i
taką samą liczbę rannych. Straty partyzanckie to 15 zabitych i podobna liczba
rannych. Niemiecki plan okrążenia i całkowitego zniszczenia pułku
zakończył się całkowitym fiaskiem. Nieprzyjaciel pozostawił na polu walki
zabitych i rannych oraz pokaźne ilości broni i oporządzenia wojskowego tak
bardzo potrzebnego partyzantom w obliczu zbliżającej się zimy. W odwecie za
spalenie wsi Stefanów i Budy w nocy z 27 na 28 września partyzanci zaatakowali
siedziby żandarmerii niemieckiej w Przysusze. Zwycięski bój pod Stefanowem oraz
akacja odwetowa na Przysuchę zaniepokoiło dowództwo niemieckie, które wydzieliło
znaczne siły do przeprowadzenia akcji pacyfikacyjnych.
Kolejne całodzienne bitwy w wojskami pacyfikacyjnymi:
dnia 23 października w lasach koło wsi Widuch
dnia 27 października pod Białym Ługiem
dnia 4 listopada pod leśniczówką Huta
dnia 5 listopada pod Bokowem
dnia 8 listopada w rejonie wsi - Wincentynów , Brody.
Po ciężkich stratach w uzbrojeniu poniesionych podczas przebijania się przez
szosę w rejonie wsi Wincentynów – Brody, wieczorem 9 listopada mjr. ,,Leśniak”
we wsi Niemojewskie Górki w lasach białaczowskich zwołał odprawę oficerską na
której zakomunikował, że rozwiązuje pułk jako zwartą jednostkę. Dowódca pułku
mjr ,,Leśniak’’ postanowił rozformować 25 pp AK Ziemi Piotrkowsko –
Opoczyńskiej i utworzyć z niego kilka mniejszych oddziałów mających
większe możliwości manewrowania i łatwiejszego zaopatrzenia oraz
przetrwania okresu zimowego. Sformowano 6 oddziałów, które w przyszłości miały
być zalążkami nowych batalionów. Oddziały zakończyły walkę z okupantem
niemieckim 17 stycznia 1945 r. z chwilą wkroczenia na te tereny Armii
Czerwonej.
Główną przyczyną rozformowania partyzanckiego pułku było zbliżenie się frontu
wschodniego do linii Wisły co wpłynęło na nasycenie terenu gęstą siecią wojsk
niemieckich. Utrudniało to poruszanie się w pasie przyfrontowym tak dużego
partyzanckiego zgrupowania. Dający się odczuć dotkliwy brak amunicji oraz braki
w aprowizacji zaczynały budzić obawę o możliwość przetrwania pułku w okresie
zimowym.
Zbrojny trud 25 pułku piechoty AK Ziemi Piotrkowsko –
Opoczyńskiej został okupiony dotkliwymi stratami. Co dziewiąty partyzant oddał
życie za ojczyznę a co piaty odniósł lżejsze lub cięższe obrażenia. Ze stanu
1200 partyzantów poległo 130 a rannych zostało 230. W tej nierównej walce z
wrogiem partyzancki żołnierz, głodny i niedostatecznie uzbrojony bronił się i
atakował, odnosił sukcesy, zadawał nieprzyjacielowi ciosy i dotkliwe straty.
Zapleczem terenowym bez którego pułk nie byłby w stanie walczyć ani przetrwać
była ofiarna społeczność wiejska, która z nieustannym narażeniem życia i
ryzykiem utraty dorobku pokoleń żywiła, ostrzegała i przechowywała rannych
żołnierzy. Opoczyńska wieś – pamiętajmy o tym.